Dlaczego warto przejść na weganizm? – Trzy najważniejsze powody

Daleka jestem od „wege terroryzmu”. Postanowiłam poruszać na blogu tematy, które w jakiś sposób przyczyniły się do zmian w moim życiu. A zmian było dużo. Raz na lepsze, innym razem na gorsze. Więcej o moich życiowych wyborach pisałam tutaj. Chociaż nie doświadczyłam wege terroryzmu na sobie to też nie mam zamiaru stać się takim wegańskim freakiem i namawiać każdego na siłę lub przekonywać do swoich racji. 
 
Odkąd wybrałam taki styl życia spotkałam się z sami pozytywnymi słowami, reakcjami i ludźmi, którzy przybijali piątkę twierdząc, że to z mojej strony fajny gest w kierunku zwierząt i zdrowia. Pamiętam tylko jedną sytuację, kiedy ktoś skrytykował, że to nie zdrowe, bo człowiek pierwotny chodził na polowania i jadł mięso. To akurat prawda, ale zanim coś upolował to często mijały długie tygodnie i był zmuszony żywić się tym co znalazł w lesie czyli roślinami. Teraz wystarczy, że pójdziesz do pierwszego lepszego marketu, a od wejścia wita nas reklama kiełbasy i promocja na piersi z indyka. 
 
Nie mam nic przeciwko, jeżeli ktoś wybiera jedzenie mięsa. Myślę, że każdy dojdzie do tej zmiany w swoim czasie albo może i nie. Chciałabym tylko żeby każdy kto wybiera mięso robił to z pełną świadomością i zdawał sobie sprawę jak wygląda przemysł mięsny. Jeżeli bogaty w te wszystkie informacje nadal jest w stanie zjeść burgera z wołowiną z MCDonald’s-a to jestem pełna podziwu. 
 
Dobra, dobra ale ja tu gadu gadu, a gdzie te powody? Ależ proszę bardzo, łapcie i edukujcie się 🙂
 
 

Dlaczego warto przejść na weganizm?

 


Powody zdrowotne


 

 
Myślisz sobie – egoistyczne! Wiem, ale prawda jest tylko jedna. Dieta roślinna jest najzdrowszą dietą na świecie, ponieważ została dla nas naturalnie stworzona. Długość ludzkiego układu pokarmowego w porównaniu do zwierząt, które odżywiają się mięsem, jest kilkakrotnie dłuższa. Mamy długie kręte jelita, jelita typowego roślinożercy. Spożywanie odzwierzęcych produktów nam szkodzi, gdyż mięso zalega w jelitach i gnije. Możesz zrobić eksperyment – po pochłonięciu wołowego steku zjedź jabłko. Odczekaj pół godziny i sprawdź jak się czujesz. Myślę, że przez unoszącą się w powietrzu siarkę z twoich jelit, nikt oprócz Ciebie nie wysiedzi w pokoju. A nawet Ty możesz mieć z tym problem ;). Mięsożercy mają krótkie jelita, tak żeby wszystko co zjedzą szybko przez nie „przeleciało”. 
 
Wielu zagorzałych mięsożerców wspomina o tym, że nasze uzębienie jest stworzone do rozrywania a wręcz rozszarpywania pokarmu. To ciekawe. W takim razie, po co używamy noża? Nasza żuchwa podczas gryzienia wykonuje ruchy okrężne. Natomiast u zwierząt mięsożernych ruchy wykonywane są w górę i w dół. Dla wnikliwych, tutaj ciekawe porównanie uzębienia i innych ciekawych różnic między gatunkami.  
 
Ponadto dieta roślinna redukuje takie choroby jak: nadciśnienie i inne choroby serca, cukrzycę oraz obniża cholesterol. Zmiesza również ryzyko zachorowania na nowotwory. Dodatkowo, błonnik zawarty w owocach i warzywach, przyspiesza przemianę materii. Sprawia, że mamy więcej energii i lepiej się czujemy. A jak wiadomo, to co jemy ma ogromny wpływ na to jak wyglądamy. 
 
 
Żaden związek chemiczny nie działa na człowieka tak silnie rakotwórczo jak białko zwierzęce. – Collin Campbell
 
 
 

Powody etyczne


 

Pamiętam, że od zawsze kochałam zwierzęta. W moim rodzinnym domu mieliśmy najpierw chomiki, później królika i dwa psy z czego jeden był bardzo chory. Często jeździliśmy do babci na wieś, gdzie miała całą masę zwierząt gospodarskich. Pamiętam, że wtedy najgorszą informacją jaką usłyszałam było to, że te słodziutkie króliczki, które siedzą sobie w norkach są na PASZTET! I od tej pory miałam ogromne obrzydzenie do wszelkich pasztetów pieczonych na święta, bo wydawało mi się, że są z tych pięknych królików. 
Im więcej dowiadywałam się w kwestii tego jak traktowane są zwierzęta w rzeźniach i farmach drobiu tym moje serce coraz bardziej bolało. I uważałam, że jestem ogromną hipokrytką, że kocham nad życie psy a serwuje sobie na obiad kurczaka. Weganin ocala 200 zwierząt rocznie. To chyba nieźle, prawda? 
 
 
Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem – Paul McCartney
 
 

Powody ekologiczne


 

Od czasów liceum interesuję się kwestią ekologii. W sumie wszystko zaczęło się od olimpiady ekologicznej, którą wygrałam. Sama nie wiedziałam, że mam taką wiedzę w tym temacie. Swego czasu chciałam iść nawet na studia z ochrony środowiska i ekologii. Ten powód przejścia na weganizm nie dla wszystkich jest taki oczywisty. Przemysł odzwierzęcy jest najbardziej wyniszczającym środowisko ze wszystkich, o których trąbią w telewizji i w internecie. Akurat o tym nie mówi się wcale albo prawie wcale. Wiecie, że do wyprodukowania 1 hamburgera potrzeba 2500 litrów wody co daje równowartość kąpieli przez 2 miesiące. Szok prawda! Jeszcze większym szokiem okazuje się być fakt, że przemysł odzwierzęcy emituje 51% wszystkich gazów cieplarnianych. To więcej niż cały transport razem wzięty. 
 
 
Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej. – Albert Einstein
 
 
To są trzy główne powody dlaczego warto przejść na weganizm. Jeżeli dbasz o swoje zdrowie, kochasz zwierzęta, a losy naszej planety nie są Ci obojętne, to masz gotową odpowiedź co zrobić. A jeśli ani jedno moje słowo Cię nie przekonuje, to może oni pomogą albo oni? Do powodów przejścia na weganizm można dorzucić np. oszczędność pieniędzy (chociaż tu zdania są podzielone ale u mnie jest na plus) a z tym łączy się świadomy konsumpcjonizm. Zaczynasz zastanawiać się skąd pochodzą Twoje produkty a co za tym idzie dostrzegasz, że produkujesz jakoś dużo śmieci. Tu zapala się żaróweczka i myślisz czy jest jeszcze coś co mogę zrobić dla planety? Z pomocą przychodzi nurt zero waste. I tak można szukać tych powodów w nieskończoność ale pewnie połowa czytelników już zasnęła ;). 
 
Daj znać czy dowiedziałeś się czegoś nowego z mojego wpisu? Jeżeli jesteś już weganinem bądź wegetarianinem to podziel się tym w komentarzu swoją historią, chętnie poczytam. 
 
Ściskam, do następnego 🙂