Krem z pomidorów malinowych bez bulionu

krem-z-pomidorów-malinowych

Uwielbiam robić zupy krem ale jeszcze bardziej lubię je jeść. Staram się aby były często w moim jadłospisie, a najlepiej codziennie. Taki posiłek jest bogaty w składniki odżywcze, sycący i rozgrzewający, więc świetnie nadaje się na nadchodzące jesienne dni. Krem z pomidorów malinowych, na które obecnie jest jeszcze sezon, to chyba mój numer jeden ze wszystkich zup. Dzisiejszy przepis jest szybki w przygotowaniu, bo nie trzeba dodawać do niego bulionu. Oczywiście można, ale danie samo w sobie jest przepyszne. To do dzieła!

Krem z pomidorów malinowych bez bulionu
Napisz opinię
Drukuj
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
40 min
Łączny czas
55 min
Czas przygotowania
15 min
Czas gotowania
40 min
Łączny czas
55 min
Składniki
  1. 1,5 kg pomidorów malinowych
  2. 2 średnie marchewki
  3. 2 średnie cebule
  4. 2 ząbki czosnku
  5. 1 łyżka oleju
  6. 0,5 litra wody
  7. 2 łyżki syropu klonowego lub syropu z agawy
  8. 2 łyżeczki suszonej bazylii
  9. sól
  10. pieprz
Przygotowanie
  1. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy ją na łyżce oleju, w dużym garnku, do momentu aż się zeszkli. Dodajemy posiekany czosnek i smażymy ok. 30 sekund.
  2. Marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy do cebuli aby się trochę poddusiła i nabrała słodyczy.
  3. Pomidory bez skóry* kroimy w ćwiartki i wrzucamy do reszty składników.
  4. Dolewamy wodę razem z przyprawami i syropem klonowym. Całość doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu ok. 30-40 minut.
  5. Czekamy chwilę, aż zupa ostygnie i miksujemy wszystko do momentu uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.
Dodatkowo
  1. Do dekoracji możemy użyć listków świeżej bazylii lub pestek słonecznika.
  2. *Najłatwiejszy sposób na obranie pomidorów to nacięcie skórki w X i sparzenie ich we wrzącej wodzie. Odczekujemy kilka minut i skóra odchodzi sama.
Pattie http://www.pattie.pl/

 
Dajcie proszę znać, czy tak jak ja lubicie jeść zupy krem i oczywiście jaka jest Wasza ulubiona? Życzę smacznego i do następnego. Ściskam 🙂