Fajne rzeczy maja – kształtowanie więzi z psem, koktajl w misce i kreatywne warsztaty

fajne rzeczy maja pattie.pl

Kolejny miesiąc się skończył i przyszła pora na fajne rzeczy maja! Jedna z moich ulubionych serii na blogu. Po ostatnim odzewie w komentarzach widzę, że Twoja również ;). Bardzo lubię czytać komentarze i poznawać nowe opinie na ten sam temat. Także wielkie dziękuję, że chcesz dzielić się ze mną swoim zdaniem.

Miesiąc maj upłynął pod znakiem pięknej pogody, mnóstwa wycieczek rowerowych i długich spacerów z psem. Zawsze czekam z utęsknieniem na ten czas kiedy wyjście z domu ogranicza się tylko do założenia butów. I ta zieleń połączona z błękitem nieba, coś pięknego. Dziś mam dla Ciebie naprawdę same fajne rzeczy. To co? Ruszamy!

 

Książka 
Drugi koniec smyczy. Jak kształtować więź z psem – Patricia McConnell

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy kochają swojego psa i myślą, że wiedzą o co mu tak właściwie chodzi. Moi drodzy, prawda jest przykra – nie, nie wiecie co siedzi w tym psim móżdżku. Za pięknymi oczami czai się wielka odchłań niewidomych. Zachowania psa, które z pozoru wydają nam się dziwnie a czasami nawet obrzydliwe (jak tarzanie się w nieżywej wiewiórce lub krowim placku) są jak najbardziej normalne. W książce autorka nie tylko wyjaśnia tę kwestię ale również to, jak bawić się z psem aby było bezpieczne dla nas oraz dla niego i przede wszystkim, jak uczyć czworonoga żeby on miał z tego frajdę a my spokojną głowę. Popiera to wszystko licznymi historiami z własnego życia gdyż jest wieloletnim szkoleniowcem behawiorystą.

W trakcie czytania nie raz zaśmiewałam się do łez, chociaż później wzdycham z ulgą, że to nie ja (jeszcze!) musiałam kąpać psa po spotkaniu z końskim łajnem. Dobrze poruszone są tematy związane z psią agresją i trudnymi przypadkami. Nie sądzę żeby po przeczytaniu tej pozycji osoba borykająca się z tak poważnymi problemami poradziła sobie sama. Myślę, że nieunikniona jest wizyta psiego specjalisty. W każdym razie warto wiedzieć, które zachowania są uważane za normalne, a kiedy dzieje się coś niepokojącego. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest to jedna z lepszych książek jaką czytałam o metodzie szkolenia psów jaką jest behawioryzm. Jeżeli chcesz nawiązać ze swoim psem silną i prawdziwą relację, opartą na wzajemnym zrozumieniu to koniecznie przeczytaj tę pozycję. 

Wypożyczona z miejskiej biblioteki 😉 minimalizm książkowy nadal trwa. 

 

Serial
Grace i Frankie prod. Netflix 

Prześmieszny serial o dwóch kobietach po 70-tce, których mężowie po czterdziestu latach małżeństwa postanowili zrobić coming out i ujawnić skrywany przez lata sekret. Z początku Grace i Frankie – tytułowe bohaterki – nie pałają do siebie zachwytem, chociaż z biegiem czasu, pod wpływem kliku świetnych pomysłów udaje im się złapać naprawdę dobry kontakt. Mnie serial zachwycił pod każdym względem. Szczególnie, że byłam juz trochę zmęczona serialami o nastolatkach i ich problemach. To już nie moja bajka. Co prawda, bardzo daleko mi do siedemdziesiątki ale chciałabym, w wieku bohaterek tak dobrze wyglądać i mieć tyle energii.  Serial pokazuje, że nie ważne ile masz lat i nie ważne co złego się dzieje to zawsze możesz zacząć wszystko od początku. Z czystym sumieniem polecam, na prawdę warto obejrzeć. 

 

Jedzenie 
Smoothie bowl czyli koktajl owocowy w misce z dodatkami 

Moja jedzeniowa fajna rzecz maja to smoothie w misce. I jestem zawiedziona, że nie znałam tego wcześniej! Mój ukochany wysłał mi na maila przepis znaleziony gdzieś w sieci z dopiskiem: „w razie braku pomysłów na śniadanie”. Tak, bo ja zawsze mam problem ze śniadaniami i nigdy nie wiem co na nie zjeść. A te koktajle są takie pyszne! Przygotowuje się je tak samo jak zwykłe smoothie – wrzucamy wszystkie składniki, z których chcemy zrobić koktajl, do blendera, miksujemy i przelewamy do miski. Można robić je na milion różnych sposobów i nigdy chyba się nie znudzą. Moja ulubiona kompozycja to: banan, mleko kokosowe, masło orzechowe i płatki owsiane. Pyszka! A dla wszystkich miłośników estetycznych dań, z dodatków można układać piękne kompozycje. Mam wrażanie, że ładne posiłki smakują lepiej, a Ty? Zdecydowanie bardziej mi pasują niż tradycyjne smoothie do picia. Często swoje śniadania wrzucam na Instagram a dokładnie na InstaStory. Swoją drogą, zapraszam do odwiedzenia mojego profilu. Dodałam ostatnio wyróżnioną relację z super przepisy na śniadania – klik.

smootie bowl pattiepl

 

Wydarzenie 
Makatkowe warsztaty w Warszawie z Karoliną Inu Grembowską

To najlepsza fajna rzecz maja! Czekałam na to odkąd tylko Inu zaczęła prowadzić warsztaty w swoim Szczecinie. Wiedziałam, że przyjdzie pora i na Warszawę. Dobra, dobra, wszystko super ale Pati powiedź co to są te makatki. Makatka to tkanina dekoracyjna, którą możemy powiesić na ścianie. Kiedyś służyła do przedstawiania jakiś motywów religijnych ale dziś te nowoczesne makatki są piękne i niesamowicie cieszą oko. Można je wykonywać z różnych włóczek tych odzwierzęcych (wełna, kaszmir, jedwab) ale również bawełnianych, lnianych a nawet bambusowych. Ja postawiłam sobie za cel, że będę robić je z wegańskich materiałów. Zobaczymy jak mi pójdzie, na pewno dam znać co utkałam. 

Wracając do samych warsztatów Inu zajmuje się tkaniem zawodowo, ma swój sklep z rękodziełem i jest naprawdę mistrzynią w tym co robi. Uczyła nas (17 dziewczyn) podstawowych techniki tkania, nawlekania sznurka na krosno (przyrząd, na którym się tka) i estetycznego wykańczania makatki. Podczas całych warsztatów panowała świetna atmosfera. Poznałam tam kreatywne dziewczyny, które nie tylko zajmują się rękodziełem ale też mają swoje inne biznesy. Po prostu było czadersko! I nasuwa mi się myśl z tego wydarzenia. Jeżeli masz jakąś pasję to wkładaj w nią całe swoje serce. Nie ma nic lepszego jak radość z tego co zrobisz mimo, że po drodze życie rzuca kłody pod nogi. Pasja wytrzyma nawet najtrudniejszy okres i zawsze będzie na Ciebie czekać. 

 

warsztaty-makatka-pattiepl

 

To już wszystkie fajne rzeczy maja, które umilały mi ten jakże długi i upalny miesiąc. Mam nadzieję, że u Ciebie też były jakieś czasoumilacze. Podziel się w komentarzu na dole, chętnie poczytam. Może skuszę się na jakiś serial lub dobrą książkę, bo kultury nigdy za wiele. 

Ściskam, do następnego 😉