Kotlety sojowe ala schabowe czyli wegański polski obiad

Kotlety sojowe to wegańska wersja schabowych. Danie, które do tej pory widziałam tylko w wegańskich knajpkach, teraz wskoczyło do mojej domowej kuchni. 

Pierwsze spotkanie z kotletami sojowymi miałam jeszcze na studiach. Do mojej skrzynki mailowej wpadła wiadomość o treści – Zostań wege na 30 dni. Pomyślałam – Okej. Dobra. Spróbuje. To nie może być trudne. Resztę historii znasz. Opisałam ją w poście dlaczego przeszłam na weganizm. Kupiłam kotlety, namoczyłam w ciepłej wodzie i zaczęłam jeść. Były okropne! Smakowały jak rozmiękczony papier. Odłożyłam ten temat. Musiało minąć kilka długich lat, żebym znowu po nie sięgnęła. Kotlety sojowe to NIE jest wierna kopia mięsnego schabowego. Chodzi tutaj o strukturę jaką mają, niż o mięsny smak. A ta swoją włóknistością przypomina schabowego.
 
Pewnie zadajesz sobie pytania – po co przechodzić na weganizm skoro szuka się mięsnych odpowiedników? Nie każda osoba będąca na diecie roślinnej zrezygnowała z mięsa, bo go nie lubiła. Dla mnie jest to ogromna frajda, że mogę eksperymentować w kuchni i z roślinnych produktów tworzyć coś, co smakuje jak mięso, a nigdy nim nie było. Lubię poszerzać horyzonty smakowe. Ciekawość to pierwszy stopień (powinno być) do wiedzy. 
 
Rozwiewam wszelkie wątpliwości – kotlety sojowe i soja w Polsce jest NIE modyfikowana genetycznie. Nie rośnie po niej trzecia ręka 
 
Kotlety sojowe ala schabowe
Napisz opinię
Drukuj
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
7 min
Łączny czas
17 min
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
7 min
Łączny czas
17 min
Do przygotowania kotletów
  1. Opakowanie kotletów sojowych (u mnie marki Sante)
  2. 0,5 l bulionu warzywnego
  3. Przyprawy (opcjonalnie) - liść laurowy, ziele angielskie, lubczyk
Panierka
  1. ½ szklanki mąki (u mnie mix ryżowej i kukurydzianej)
  2. ½ łyżeczki kurkumy
  3. ½ łyżeczki papryki słodkiej
  4. ¼ łyżeczki papryki wędzonej
  5. sól (może być czarna Kala Namak)
  6. pieprz
Na mizerię
  1. Ogórek
  2. Jogurt sojowy (używam z Kauflandu)
  3. Koperak
  4. Sól
  5. Pieprz
Przygotowanie
  1. Zagotuj bulion i wyłącz palnik
  2. Do bulionu włóż wszystkie kotlety
  3. Kotlety namocz przez 7 minut pod przykryciem
  4. Odsącz nadmiar bulionu
  5. Obtocz w panierce kotlety
  6. Smaż na patelni na oleju do uzyskania złotego koloru
Dodatkowo
  1. Nie obtaczam kotletów dodatkowo w mleku (napoju) roślinnym. Jest to krok opcjonalny. Smaku nie zmienia.
Pattie http://www.pattie.pl/
Daj znać – jakie jest Twoje pierwsze wspomnienie związane z kotletami sojowymi? Jeżeli tak samo fatalne jak moje, to koniecznie wypróbuj ten przepis. Gwarantuję, że zmienisz zdanie 

Ściskam, do następnego 

1 Komentarz

  • Marcelina napisał(a):

    Właśnie miałam pisać, że moje pierwsze próby sojowych kotletów były podobne. Moja mama gotowała je trochę w wodzie i później smażyła. Były złe 😀
    Teraz nawet jak nie mam bulionu to gotuję je w wodzie np. z kilka listkami ziela angielskiego, curry i co tam jeszcze mam pod ręką z przypraw – to moje rozwiązanie jak jestem zbyt leniwa na gotowanie wywaru 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.