Wyzwanie blogowe (dzień 5) – Mój typowy dzień

mój typowy dzień

Ostatni dzień wyzwania, które postawiła nam Ula. Dziś opowiem trochę jak wygląda mój typowy dzień. 

 

Szczerze zastanawiałam się długo jakby ugryźć ten temat. Nie chciałam pisać w kolejności godzinowej, że o tej robię to a o tej robię tamto, bo każdy mój dzień wygląda inaczej. Zależy to głównie od tego jakie plany przygotowałam sobie dzień wcześniej.

U mnie jedynie śniadanie wygląda tak samo, bo nawet godzina pobudki jest różna. Zazwyczaj wstaję między 8:00 a 9:30, niestety nie jestem rannym ptaszkiem. Następnie jem śniadanie. Moje śniadanie od 3 lat wygląda tak samo. Omlet owsiany z jednego czasem z dwóch jaj, zależy czy jestem głodna czy bardzo głodna. Zmieniają się tylko dodatki. Jeżeli jest sezon na owoce to wskakują owoce. Zazwyczaj jest banan z masłem orzechowym, obowiązkowo polany jogurtem naturalnym. Ten na zdjęciu jest z dodatkowym kakao. Może chcielibyście przepis?

SONY DSC

Po śniadaniu zawsze siadam w fotelu i czytam maile, komentarze i na nie odpisuje. Zajmuje mi to około pół godziny. Resztę dnia do 22:00 układam sobie dnia poprzedniego. Moje plany codziennie wyglądają inaczej. Ale nigdy się nie nudzę.

Jeżeli chodzi o pomysły na bloga i wpisy, najczęściej wpadają mi podczas brania prysznica. Uwielbiam ten stan produktywności pod prysznicem, tylko szkoda, że nie ma jak zapisać myśli.

Musicie mi wybaczyć, że dziś taki okrojony wpis. No cóż pozostaje mi tylko zaprosić na mój Instagram gdzie często pojawia się prywata. :)

Czy u Ciebie też jest tak spontanicznie czy zawsze masz dzień zaplanowany i ułożony do ostatniej minuty? Chętnie poczytam. 

  • http://www.karinaostapiuk.pl Karina

    U mnie też raczej spontanicznie ; ) przeciez każdy dzień jest inny, mamy inne potrzeby i chęci ; )

    + równiez poproszę o przepis ; ) jeśli przez 3 lata towarzyszy Ci takie śniadanko, to musi być naprawdę smaczne!

    • http://www.karinaostapiuk.pl Karina

      PS pięęęęękny szablon : )

      • http://pattie.pl Pattie

        Dziękuję bardzo :)

  • http://www.wenus-lifestyle.pl wenus-lifestyle

    Śniadanie jak dla mnie rewelacja 😀

  • http://www.slavicnature.com Ewelina

    staram się planować cały tydzień z góry,a potem lekko modyfikować. Natomiast w głowie mam wszystko ułożone, doprecyzowane,wykalkulowane;) czasami trzeba przeorganizować grafik,ale nie jest źle. ja muszę mieć zawsze od a-z wszystko ułożone w głowie,co,gdzie,kiedy i jak. na każdy dzień, lubię decyzje spontaniczne, ale muszę mięć wszystko poukładane;)

  • http://www.myhellolife.blogspot.com Ania

    Ja nie cierpię mieć dnia zaplanowanego według schematu o tej robię to i to, od tej do tej to i to i tak dalej. Takie sztywne trzymanie się planu doprowadza mnie do szału :) O wiele lepiej sprawdza mi się po prostu lista to do :)
    Co do Twojego śniadania to podziwiam Cię, że zawsze jesz to samo :) Ja po kilku dniach jedzenia na przykład owsianki (nawet z różnymi dodatkami) muszę zjeść coś innego, nie mogłabym tak wciąż tego samego 😉

  • http://mrslifestyle.pl/ Mrs. Lifestyle

    U mnie jedynie tak samo wyglądają spacery z psem 😉 Nic nie jest takie same, jakby było musiałabym sobie chyba palnąć w łeb 😉 Prysznic jako źródło inspiracji?! Wow, słyszałam o różnych miejscach, ale pod prysznicem nigdy 😀 Omlet wygląda pysznie, chętnie zapoznam się z przepisem.

  • http://rozsypane-koraliki-niki.blogspot.com/ Nika

    Coś z tym prysznicem musi być. Dzięki wyzwaniu reaktywowałam bloga po długiej przerwie, a pomysły na powyzwaniowe posty przyszły (spłynęły ?) do głowy… pod prysznicem ;D Pozdrawiam.

  • http://www.ro-ma-to.blogspot.com Carmelova

    A ja planuje dzień o poranku , niestety wieczorne planowanie nie sprawdzało się w moim przypadku.

  • http://my-sweet-little-precious.blogspot.com/ My Sweet Little Precious

    Ja bardzo bym chciała przepis! Wygląda mega apetycznie 😉